'

Ułatwienia dostępu


Grafika reklamowa
"Demonizm Zakopiański" Teatr Witkacego

Przedstawienie, oparte na artykule Witkacego opublikowanym w 1919 roku w „Echu Tatrzańskim”, wydaje się pozycją obowiązkową teatru położonego w sercu Tatr. W rozrywkowej formie dotyka bowiem istoty Zakopanego, miasta, które przyciąga, inspiruje, ale i czasem odstrasza. Zaraża i uzależnia. Stąd witkacowskie przekonanie o pewnym jego demonizmie, o „zakopianinie” – narkotyku, który zniewala przyjezdnych omotanych bliskością Tatr.
Artykuł St. I. Witkiewicza z 8 października 1919 roku (dedykowany Tymonowi Niesiołowskiemu), który ukazał się w „Echu Tatrzańskim”, traktuje o swoistym demonizmie „pępka świata”, jakim jest Zakopane.
Zakopane – miejsce tworzące specyficzny rodzaj artystów, sprzyjające sztuce i artystycznemu przeżywaniu każdej chwili.
Zakopane – „wyrostek robaczkowy” polskiego organizmu.
Co więc dzieje się w tym właśnie mieście z artystą rozmiłowanym w jego atmosferze i dzikości natury tatrzańskiej?
Czym jest owa „zakopianina”?
Czerpiąc z krytycznego artykułu Witkacego, napisanego prawie sto lat temu, powstał spektakl niezwykle aktualny, nawiązujący z przymrużeniem oka do trendów współczesnej kultury popularnej, ale także ostrzegający współczesnych przed źle rozumianym demonizmem Zakopanego.

DEMONIZM ZAKOPIAŃSKI
Jest innym niż wszędzie gdzie indziej.
Możliwym jest, że żyjąc w tej zaklętej krainie, staczamy się w otchłań.
(…)
Możemy tylko błogosławić siły, które polski organizm obdarzyły takim wyrostkiem robaczkowym (kiszki ślepej), jakim jest Zakopane.
Demonizm Zakopanego.
Ale jest to piekielnie przyjemne w swej męczarni
Mimo całej pozornej nieużyteczności
Zakopane trwać będzie dalej.
Stanisław Ignacy Witkiewicz

czytaj więcej
 
TO WYDARZENIE JUŻ SIĘ ODBYŁO
Grafika reklamowa
"Demonizm Zakopiański" Teatr Witkacego
Przedstawienie, oparte na artykule Witkacego opublikowanym w 1919 roku w „Echu Tatrzańskim”, wydaje się pozycją obowiązkową teatru położonego w sercu Tatr. W rozrywkowej formie dotyka bowiem istoty Zakopanego, miasta, które przyciąga, inspiruje, ale i czasem odstrasza. Zaraża i uzależnia. Stąd witkacowskie przekonanie o pewnym jego demonizmie, o „zakopianinie” – narkotyku, który zniewala przyjezdnych omotanych bliskością Tatr.
Artykuł St. I. Witkiewicza z 8 października 1919 roku (dedykowany Tymonowi Niesiołowskiemu), który ukazał się w „Echu Tatrzańskim”, traktuje o swoistym demonizmie „pępka świata”, jakim jest Zakopane.
Zakopane – miejsce tworzące specyficzny rodzaj artystów, sprzyjające sztuce i artystycznemu przeżywaniu każdej chwili.
Zakopane – „wyrostek robaczkowy” polskiego organizmu.
Co więc dzieje się w tym właśnie mieście z artystą rozmiłowanym w jego atmosferze i dzikości natury tatrzańskiej?
Czym jest owa „zakopianina”?
Czerpiąc z krytycznego artykułu Witkacego, napisanego prawie sto lat temu, powstał spektakl niezwykle aktualny, nawiązujący z przymrużeniem oka do trendów współczesnej kultury popularnej, ale także ostrzegający współczesnych przed źle rozumianym demonizmem Zakopanego.

DEMONIZM ZAKOPIAŃSKI
Jest innym niż wszędzie gdzie indziej.
Możliwym jest, że żyjąc w tej zaklętej krainie, staczamy się w otchłań.
(…)
Możemy tylko błogosławić siły, które polski organizm obdarzyły takim wyrostkiem robaczkowym (kiszki ślepej), jakim jest Zakopane.
Demonizm Zakopanego.
Ale jest to piekielnie przyjemne w swej męczarni
Mimo całej pozornej nieużyteczności
Zakopane trwać będzie dalej.
Stanisław Ignacy Witkiewicz

czytaj więcej
TO WYDARZENIE JUŻ SIĘ ODBYŁO